Ruszyła budowa ronda niezgody

To już zwyczaj na Żeraniu, że każda nowa budowa rozpoczyna się od wycinki drzew. Czasami zgodnej z prawem i nowymi nasadzeniami, czasami przypadkowej jak w Atal Marina. Dzisiaj mieszkańców z samego rana zbudził odgłos piły łańcuchowej. Pod topór poszły drzewa w obrębie skrzyżowania ulic Kowalczyka i Łopianowej. Prace są związane z przygotowaniem terenu pod budowę ronda, które pozwoli przyłączyć nowe osiedle Port Żerań Dom Developmentu do drogi publicznej. Dokładany plan nowego skrzyżowania z wizualizacją publikowaliśmy tutaj. Choć według miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miało to być skrzyżowanie, powstanie rondo do którego przylgnęła nazwa “ronda niezgody”. Ronda niezgody, ponieważ już teraz w godzinach szczytu nasza ulica się mocno korkuje, to po dojściu kolejnych 361 mieszkań i pasażu handlowego “Centrum Modlińska” wszystko stanie. Proces konsultacji społecznych i transparentność osób reprezentujących dewelopera była poruszana nawet w mediach na łamach TVN Warszawa. Zbiegiem okoliczności operacja rozpoczęła się świeżo po dniu otwartym i rozpoczęciu sprzedaży kolejnego etapu inwestycji. Przyszli klienci mogli jeszcze docenić unikalność osiedla zlokalizowanego bezpośrednio nad wodą wśród licznych terenów zielonych. Klienci już buntują się do windowanych coraz wyżej cen mieszkań w Warszawie, o czym pisze ostatnio Gazeta Wyborcza, to sztuczki z wizualizacjami ociekającymi w zieleń też przestają robić wrażenie na klientach.

wycinka drzew pod rondo osiedla Port Żerań na Białołęce przy Kowalczyka

Więcej zdjęć na grupie Ocalmy teren nad Kanałem Żerańskim.

Rondo niezgody

Pierwsze sygnały o planowanym rondzie pojawiały się już rok temu, ale zgodnie z Miejskim Planem Zagospodarowania Przestrzennego u zbiegu ulic Kowalczyka i Łopianowej było, jest i będzie skrzyżowanie. Tymczasem w czerwcu 2017 roku władze dzielnicy Białołęki wydały zgodę na wybudowanie przez dewelopera Dom Development ronda. W negocjacjach po stronie inwestora brała udział kancelaria, z którą współpracuje były wiceprezydent Warszawy Jarosław Jóźwiak,  co wzbudziło duże zainteresowanie mediów.
Dla mieszkańców nie do końca zrozumiałym jest sens tworzenia tak rozległego ronda w miejscu obecnego skrzyżowania. Wrzawa dopiero rozgorzała po ujawnieniu projektu skrzyżowania, z którego wynika że dogodny dojazd do nowego osiedla zostanie stworzony kosztem starszej inwestycji Bliski Tarchomin (Grupolar). Mieszkańcy osiedla na 300 mieszkań wracając do domu stracą możliwość skrętu w lewo do hali garażowej (czerwony kwadrat).  Wszystko wskazuje na to, że po zakończeniu przebudowy będą musieli objechać całe skrzyżowanie na około. Ten zabieg urbanistyczny sprawi, że do nowego osiedla Port Żerań Dom Developmentu ruch będzie płynniejszy , a i powstająca galeria “Centrum Modlińska” uzyska więcej wjazdów. Czarą goryczy dla mieszkańców są wizualizacje inwestora, na których pomijane są niewygodne elementy lub są przedstawiane w innej formie niż będzie miało to miejsce (np. ścieżki rowerowe).