Drugi stopień alarmowy na czas konferencji o Bliskim Wschodzie

Jak informuje Rządowe Centrum Bezpieczeństwa od 11 lutego na terenie miasta stołecznego Warszawy obowiązuje drugi stopień alarmowy BRAVO-CRP oraz ALFA. Stopnie alarmowe są przede wszystkim sygnałem dla służb o potrzebie zachowania szczególnej czujności. Skala CRP dotyczy jedynie ochrony infrastruktury teleinformatycznej administracji publicznej i sprowadza się do dyżurów administratorów systemów. Równolegle wprowadzono też poziom ALFA, który już nie brzmi tak spektakularnie, ale dotyczy ochrony ludności w przypadku wystąpienia zdarzenia o  zwiększonym i przewidywanym zagrożeniu działalnością terrorystyczną. Wprowadzenie tego ostrzeżenia wiąże się koniecznością podjęcia stosownych działań przez odpowiednie służby:

  • Wzmożona kontrola obiektów użyteczności publicznej oraz innych obiektów, które potencjalnie mogą stać się celem zdarzenia o charakterze terrorystycznym.
  • Sprawdzanie, w zakresie podejrzanych zachowań osób oraz w poszukiwaniu podejrzanych przedmiotów, budynki będące w stałym użyciu.
  • Dokonywanie, w ramach realizacji zadań administratorów obiektów, sprawdzenia działania instalacji alarmowych, przepustowości dróg ewakuacji oraz funkcjonowania systemów rejestracji obrazu;

Jasno wynika, że administracja publiczna jest zobowiązana do prowadzenia wzmożonej kontroli miejsc użyteczności publicznej i dużych skupisk ludzkich. Do takich miejsc można zaliczyć sieć metra warszawskiego, z którego dziennie korzysta 791 000 pasażerów. Jak to wygląda w praktyce? Stacja Metro Marymont: poza pasażerami żadnego patrolu policji czy Straży Metra Warszawskiego na peronie.
metro warszawa stacja marymont poranny szczytStacja Centrum: tu też bez zaskoczenia – żadnych służb mundurowych w polu widzenia.
metro warszawa stacja centrum tłum ludzi zmieścić w wagonieStacja Dworzec Gdański: tu podobnie nikogo. Specjalnie czekaliśmy na odjazd wagoników w obu kierunkach, żeby zdemaskować potencjalnych tajniaków po cywilnemu.
metro warszawa stacja dworzec gdanski pusty peronTak wygląda wzmożona kontrola dużych skupisk ludzkich.  Przypomnijmy ostatnie cele ataków terrorystycznych:

  • 3 kwietnia 2017 zamach w petersburskim metrze.  Na głównej stacji przesiadkowej wybucha bomba zabijając 16 i raniąc 47 osób.
  • 11 kwietnia 2011 zamach w metrze w Mińsku na Białorusi. Na centralnej stacji w godzinach największego szczytu doszło do wybuchu bomby. Śmierć poniosło 15, a rannych zostały 203 osoby
  • 7 lipca 2005 zamach w londyńskim metrze. W trakcie szczytu państw G8 doszło do trzech eksplozji w metrze. Zginęły 52 osoby, a co najmniej 700 zostało rannych.
  • 20 marca 1995 zamach w tokijskim metrze.  Członkowie sekty rozpylili w pociągach gaz sarin. Śmierć poniosło 12 osób, a liczba poszkodowanych sięgnęła 5000.
  • mniejsze “incydenty” jak wybuch 11 grudnia 2017 w metrze na Manhattanie czy próba detonacji ładunku 22 maja 2017  w londyńskim metrze.

Zamknięta przestrzeń potęgująca siłę uderzeniową ładunku wybuchowego, niewydolna wentylacja odprowadzająca dym z eksplozji oraz ciasne korytarze utrudniające szybką ewakuację sprawiają, że metro i dworce podziemne stanowią idealne cele ataków terrorystycznych. Tymczasem służby odpowiedzialne za nasze bezpieczeństwo tłumnie pilnują barierek wokół szczytu konferencji bliskowschodniej choć przedstawiciele 60 krajów biorących w niej udział i tak mają własną ochronę. Nieobecne na szczycie będą reprezentacje Rosji, Syrii, Turcji i Iranu.

JCPOA – czego nie zobaczymy w mediach

Konferencja ministerialna rozpoczyna się w środę od uroczystego obiadu na Zamku Królewskim. Następnie z przemówieniami wystąpią prezydent Andrzeja Dudy i wiceprezydenta USA. Głównym zagadnieniem spotkania będzie problematyka pokoju i bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie, tyle że nie zaproszono na nie Iranu.  Władze Polski miały zapewniać ambasadora, że spotkanie nie jest skierowane przeciwko żadnemu państwu. Równolegle sekretarz stanu USA (Mike Pompeo) stwierdził wprost w wywiadzie, że spotkanie ma zapewnić ważny element, przez który Iran nie będzie miał destabilizującego wpływu. O jakim elemencie mowa?


JCPOA (Joint Comprehensive Plan of Action) zwane potocznie jako wspólne porozumienie w sprawie irańskiego programu nuklearnego. W październiku 2015 roku podpisano we Wiedniu porozumienie pomiędzy Iranem, a głównymi potęgami światowymi (w tym UE). Przedmiotem było ograniczenie zapasów uranu oraz infrastruktury do jego wzbogacania w  zamian za ulgi w sankcjach. W maju 2018 roku prezydent USA (Donald Trump) zapowiedział wycofanie się z porozumienia, a w efekcie Unia Europejska chciała znieść sankcje i wznowić handel w Teheranem. Sytuację podsumował departament unijnej dyplomacji (Ellie Geranmayeh): “Choć niektóre państwa UE mogą mieć problem z aktywnością Iranu w regionie. To trudno wyobrazić sobie, jak USA chcą zaadresować ten problem w konstruktywny sposób dla bezpieczeństwa i stabilności Bliskiego Wschodu”. Dodajmy, że na szczyt nie przyjedzie szefowa unijnej dyplomacji. Trudno wyobrazić sobie plan budowania pokoju i stabilizacji regionu, kiedy nie bierze w nim udziału jeden z główny graczy. Stąd protest Teheranu i szefa dyplomacji Javad Zarifa, który przypomniał , że uczestnicy anty Irańskiego spotkania są jednocześnie martwi i zhańbieni. Na ile to ostra retoryka, a na ile realne groźby miejmy nadzieję się nie przekonywać. Dla wielu zachowanie rządu jest niezrozumiałe. Wychodzenie przed szereg z organizowaniem konferencji o Bliskim Wschodzie bez udziału zainteresowanych? Nie bez powodu Iran odbiera to spotkanie jako próbę zbudowania sojuszu za ich plecami, a zaostrzenie sankcji doprowadzić do destabilizacji jak to miało miejsce w Afganistanie,Iraku,Libii i Syrii.

Gdzie może dojść do zamachu?

Nawet początkujący terrorysta nie będzie miał problemu z wytypowaniem najbardziej podatnego miejsca do przeprowadzania zamachu bombowego w Warszawie. Łącznik dwóch linii metra na stacji Świętokrzyska to istna beczka prochu.

metro warszawa stacja swietokrzyska waskie schody liniami m1 m2
Wiecznie zatłoczone wąskie przejście już potrafi się samo przytkać pod napływem potoku pasażerów z kolejnych wagoników. Sytuacje pogarszają schody ruchome w górnej części przejścia, które wtłaczają na dół kolejne osoby mimo, że w korytarzu nie ma już miejsca. Tylko cud sprawił, że w tym miejscu nie doszło jeszcze do tragedii. Wystarczy mały atak paniki, żeby ludzie sami stratowali się tutaj na śmierć. Nawet jeśli wydostaniemy z kotła to projektanci metra rzucają kolejne kłody pod nogi. Przejście wzdłuż peronu linii M2 jest bardzo wąskie i ledwo mieszczą się dwie osoby. Temat poruszał ostatnio TVN Warszawa, gdzie władze miasta przyczynę problemu dostrzegają w zbyt wąskim rozstawie tuneli pierwszej linii metra projektowanej w latach 90 tych. Ciekawe, że tak samo wąskie perony mamy na pozostałych stacjach drugiej linii metra dzięki filarom i umieszczeniu wysypek ze schodami po środku peronu.

metro warszawa stacja swietokrzyska waski peron przy filarach

Co robić, jak żyć?

Na puszczane w kółko komunikaty przez megafon o zabraniu bagażu i skorzystaniu z żółtego telefonu w razie dostrzeżenia nietypowej sytuacji już nikt nie zwraca uwagi. Prostym tego dowodem są częste wyłączenia z ruchu stacji Młociny, kiedy to Straż Metra Warszawskiego na ostatniej stacji odkrywa pozostawiony bagaż.  Na służbę patrolową nawet przy wprowadzeniu alertu za bardzo nie ma co liczyć jak braki kadrowe w garnizonie warszawskim to 670 etatów, a w całym kraju 5 tyś. Pozostaje wspólnie zadbać o nasze bezpieczeństwo i jeśli coś wygląda podejrzenie działać:

  • Zachować spokój i nie wywoływać paniki wykrzykując bomba jeśli nie mamy takiej pewności.
  • Nie dotykać, przenosić, otwierać podejrzanego przedmiotu.
  • Jeśli czujemy się zagrożeni czym prędzej opuścić strefę zagrożenia.
  • Poinformować odpowiednie służby co i gdzie wydaje nam się podejrzane. Najlepiej przekazać te informacje napotkanemu funkcjonariuszowi, przez żółty telefon na peronie, a jeśli opuściliśmy obiekt przez numer alarmowy 112.

Drugi dzień szczytu odbędzie się na Stadionie Narodowym. Zachowajcie czujność, a najlepiej nie korzystać z metra.

Polecane:

Zarobki w Lidlu 10% w górę