Dogsharing

24 marca rząd wprowadził zakaz wychodzenia z domu poza sytuacjami niezbędnymi. Zaliczały się do nich: droga do pracy, zakupy oraz wyprowadzanie psów. Jedno ze schronisk wyszło z inicjatywą szerokiej adaptacji czworonogów dla wszystkich chętnych. Po niecałym miesiącu, 20 kwietnia, zniesiona zakaz spacerów i każdy mógł zwrócić psa. W tym tygodniu wolontariusze zaczęli zwracać psy, ale nie mogli odzyskać kaucji. Cała akcja okazała się nie mieć żadnego związku z władzami schroniska. Jeden z wolontariuszy postanowił się wzbogacić w czasie epidemii sprzedając bezpańskie psy po 200 złotych wmawiając ludziom tymczasową adopcje licząc, że ludzie przywiążą się do psa i znajdzie nowy dom. Zwierzaków tylko szkoda, które zostały podwójnie potraktowane jak przedmioty. Najpierw przez Janusza biznesu, potem przez ludzi biorących psy jako przepustkę do spacerów.

dogsgaring wypozycz psa