Rowerem po Moście Północnym

Sieć tras rowerowych w stolicy liczy już 540 kilometrów i z każdym rokiem przybywa kolejnych odcinków. Trasa Mostu Północnego kosztowała ponad miliard złotych, a jednym z elementów inwestycji była ścieżka rowerowa. W przekonaniu niektórych, ścieżki rowerowe są dla rodzin z dziećmi i Veturilo, a prawdziwy kolarz rowerem szosowym będzie w zaparte próbował doścignąć samochody na drodze. Zgodnie z artykułem 33 Kodeksu Drogowego rowerzysta ma obowiązek korzystać z drogi dla rowerów jeżeli jest ona wyznaczona dla kierunku w którym się porusza. Stąd biorą się często nieporozumienia, gdyż rowerzyści rozumieją ten zapis jakoby ścieżka musiała być po prawej stronie jezdni, tymczasem droga dla rowerów na moście północnym jest dwukierunkowa.

Jazda rowerem na drodze z ograniczeniem prędkości do 80 km/h jest skrajnie niebezpieczna, a w razie zderzenia kolarz nie ma żadnych szans na przeżycie. Nie jest tajemnicą, że samochody poruszają się dużo szybciej przy pustej drodze, a wszechobecna nawigacja ostrzega zza w czasu o stojącym patrolu policji.  Tymczasem w każdy weekend na Modlińskiej można spotkać peletony rowerzystów gnających jezdnią, mimo że miasto wykłada każdego roku środki na rozbudowę tras rowerowych.  Przypominamy, że dwa lata temu nad Kanałem Żerańskim doszło do tragicznego wypadku.


rowerzysta na moscie polnocnym

 

Polecane:

Kwarantanna od zaplecza
Kompromitacja służb bezpieczeństwa na Placu Piłsudskiego
Doświetlenia przejść, nowe drogi
Okradli mieszkanie metodą “na klamkę” plus lifehack
Zarobki w Lidlu 10% w górę