Grand opening ronda na Kowalczyka. Co dalej z drogami ?

Dokładnie cztery miesiące temu rozpoczęto budowę ronda na Kowalczyka. Mimo obietnic o rychłym ukończeniu prac termin oddania przekładano co kilka tygodni. Kierowcy jeszcze radzili sobie z objazdem po płytach betonowych, ale przechodnie już tyle szczęścia nie mieli. Egipskie ciemności  przez brak jakiegokolwiek oświetlenia oraz bałaganiarska organizacja przejść dla pieszych dały popalić mieszkańcom. 15 listopada nastąpił epokowy moment i w końcu otworzono nowe rondo, które prezentuje się okazale: nowe rondo ulica Kowalczyka z Łopianową na Białołęce obok Atal Marina otwarteCo prawda od przejezdności jeszcze daleka droga do zakończenia prac, grunt że w końcu piesi nie muszą już korzystać z tymczasowych przejść. Wykonawca totalnie nie przyłożył się do bezpieczeństwa pieszych na czas prowadzenia prac budowlanych. Oznakowanie poziome w postaci żółtych pasów szybko zaczęło odpadać, a resztki materiału plątać się pod nogami.parkowanie na pasach tymczasowego przejścia dla pieszych Mimo wielokrotnych interwencji służb, wzywających wykonawcę do przywrócenia należytego stanu oznakowania, prace naprawcze były wykonywane w minimalnym zakresie dając krótkotrwały efekt na czas kontroli.  Kto by pomyślał, że przyklejanie kolejny raz pasów odblaskowych na nieodkurzoną nawierzchnię nie przetrwa zbyt długo. Swoje trzy grosze w tym chaosie dołożyli jeszcze kierowcy, którzy nie mogąc oprzeć się widoku wolnych miejsc parkingowych w osi przejścia dla pieszych, parkowali w starych zatoczkach. Piesi nie mieli innego wyboru jak przeciskać się między pojazdami, ale widać kierowcy  pogodzili się z ryzykiem zarysowań karoserii stając w ciągu komunikacyjnym. Tyle szczęścia nie miały już osoby z ograniczoną sprawnością oraz kobiety z wózkami (których w naszej okolicy jest naprawdę dużo), które musiały obchodzić mur samochodów wzdłuż jezdni, żeby zejść na chodnik. Wykonawca zrzucał odpowiedzialność za taki stan rzeczy na kierowców, którzy mieli pod osłoną nocy przestawiać bariery na bok. Nie miałoby to miejsca, gdyby białe kobyłki plastikowe były wypełnione piachem do pełna, albo przestawiono betonowe zagrody zalegające na placu budowy. Ponownie kłania się “profesjonalizm” wykonawcy. Próbowaliśmy się kontaktować z RG Inżynieria, ale ich strona jest w ciągłej budowie … tak jak rondo. Czekamy dalej na chodniki i oświetlenie.

Dla jednych koniec budowy ronda to ulga, dla drugich początek nowych problemów. Mowa o osiedlu Riviera Park od Marvipolu, a dokładniej braku drogi dojazdowej.  Deweloperowi nie udało się przyłączyć budynków od strony Krzyżówki i mieszkańcy posiłkowali się ulicą Łopianową (C). Wraz z jej zamknięciem pozostał dojazd przez Morelową (A), która przy obecnej aurze jest już nieprzejezdna samochodem osobowym. Jedyny dojazd to krótki łącznik (B) przy Atal Marina, który nie wiadomo jak długo będzie jeszcze dostępny.
Objazd Żerania po zamknięciu Łopianowej Nowe rondo miało przywrócić przejezdność Łopianową, tymczasem nowa jezdnia nie wyszła w osi starej. Jest nadzieja dla mieszkańców w postaci tymczasowych płyt betonowych ułożonych w miejscu parkingu, ale do momentu usunięcia betonowych zapór i znaku zakazu wiele jeszcze może się zmienić. Obawy mieszkańców nie pozostają bez echa wśród radnych i tu wielkie brawa dla radnego Marcina Korowaja, który 19 listopada złożył interpelację  dotyczącą przedłużenia ulicy Krzyżówki do Płochocińskiej. Przypomnijmy, w 2016 roku miasto informowało w ramach spotkania “Rozwój Osiedla Żerań w rejonie ulic: Kowalczyka oraz Krzyżówki” o ambitnych planach rozwoju infrastruktury drogowej. Prezentacja dostępna jest tutaj na stronie urzędu dzielnicy. Dowiadujemy się z niej, że deweloper Marvipol zrealizuje następujące etapy budowy dróg:

  • I etap – budowa drogi przejazdowej przez powstające osiedle.
  • II etap – przebudowa istniejącej drogi ul. Krzyżówki do ul. Płochocińskiej
  • Równolegle do etapu II będzie realizowana przebudowa istniejącego skrzyżowania Płochocińska – Krzyżówki
  • Wraz z ukończeniem realizacji pierwszych dwóch etapów przewidziane jest wykonanie dokumentacji projektowej dotyczące odcinka ulicy Łopianowej przy Morelowej.

W interpelacji radny pyta o przebieg rozmów z deweloperem oraz powody opóźnień realizacji inwestycji. Wraz z nową kadencją urząd ma 14 dni na udzielenie odpowiedzi radnemu i podzielimy się nią bezzwłocznie z Wami. Na chwilę obecną można powiedzieć, że droga przejazdowa przez osiedle Riviera Park nie ma nawet chodnika, a mieszkańcy muszą poruszać się po nieoświetlonej jezdni o zmroku. Wyjątkowym zbiegiem okoliczności Łopianową zamknięto dopiero po odbiorach mieszkań i nie ma to żadnego związku z wymogiem prawnym dostępu inwestycji do drogi publicznej w ubieganiu się o pozwolenie na użytkowanie. Tak jak zbiegiem okoliczności wbrew planu zagospodarowania przestrzennemu miasto przystało na budowę ronda przez dewelopera Dom Development, którego reprezentował były wiceburmistrz Jarosław Jóźwiak o czym pisały szeroko media.

Polecane:

Kocioł Żerański: 400 metrów w 12 minut.
Zakończenie robót budowlanych … na papierze
Autobus 211 – wizytówka punktualności na Żeraniu
Biletomat na przystanku Konwaliowa znowu nie działa
Parking tylko dla wybranych … urzędników